• Wpisów:147
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 11:52
  • Licznik odwiedzin:33 195 / 3051 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
O matko. Jestem zmęczona, śmierdzę wódką i papierosami. Przed chwilą wróciłam z koncertu. Grali Wilki i Blue Cafe. Nie mój styl, ale się wybawiłam, wytańcowałam. Jednym słowem było zajebiście

Ścięłam swoje długie i jak niektórzy mówią piękne loki. Teraz są króciutkie, takie fajne. Nie żałuję (jak na razie)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Na tym świecie nie ma miłości, nie ma dobrych ludzi. Są ludzie, którzy bawią się nami, manipulują. Robią tak, aby im było najlepiej. Nie patrzą na to że inni ludzie cierpią. Nie mogą się zatrzymać na pięć minut, rozejrzeć dookoła, zobaczyć jaki ten świat jest pojebany.


Tylko ludzie wrażliwi, zobaczą co tak się tu naprawdę dzieje. Tylko ci ludzie wrażliwi zasługują na prawdziwe, szczęśliwe życie. Na prawdziwą odwzajemnioną miłość. Życie jest popierdolone, że zamieszało tak, że ludzie, którzy naprawdę zasługują na szczęście zamykają się w sobie, bo zostali tyle razy zranieni, że ich serce już nie wytrzymuje...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaczęły się wakacje. Nie wiem czy jestem szczęśliwa czy wręcz odwrotnie. Już się o 12 najebałam, byliśmy na ,,domówce". Każdy z kimś bajerował, tylko nie ja! Ale cieszę się z tego powodu. Nareszcie jestem wolna. Oficjalnie żegnam się już z panem J - DO WIDZENIA !!

Co do pana M. to nie wiem czy coś jest czy nie. Być może jest to takie małe zauroczenia na jakiś czas. Chcą nas zeswatać, już koleżanka robi ku temu pierwsze kroki, ale pytanie brzmi czy ja tego chcę?
 

 
Zmiany, zmiany, zmiany!

*rzucam palenie( na razie stopniowo )
*nie pije
*postaram się być milsza dla wszystkich ( bez względu na to, czy kogoś lubię, czy nie)

Nie wiem czy te zmiany wyjdą mi na lepsze, czy na złe, to się okaże później. Być może M. mnie wtedy zechce, możliwe.

Lipiec zapowiada się bardzo interesujący i pracowity! Supeer, marzyłam o tym, żeby przez pół wakacji romansować z matematyką. Jak pech, to pech!
  • awatar luiza .: @KatieC: zgadzam się, choć zmiany zawsze są dobre, więc życzę powodzenia! :)
  • awatar shopAW: zapraszam do mnie - sprzedaję nowe ubrania, biżu, kosmetyki AVON w niskich cenach !
  • awatar KatieC: akurat jak kogos nie lubisz to po co masz byc dla niego mila, poprostu go zlej ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Dupa, dupa! Chcę pana M.! Ale zapewne nie będę mieć. Szkoda. A on jest taki, taki fajny. Nie wiem czemu, ale jest fajny. Chcę go!
 

 
Do piątku mamy wpłacić na połowinki i powiedzieć czy idziemy sami czy z partnerem. Dupa! Nie mam z kim iść. Chyba wcale nie pójdę...
 

 
Dupa, dupa, dupa, dupa, dupa, dupa, dupa!!!

Oddali dziś próbne matury z matmy. Nie zgadniecie ile miałam procent! Masakra po prostu! Całe jędrne, puszyste i soczyste 12%! Czyli kolejna jedyneczka do kolekcji. Wybornie wręcz!
Co jak co ale pan M., też dostał jedyneczkę z matury. Co prawda dostał ją za podpowiadanie, ale jedynka to jedynka!

Jest lepiej, jeśli chodzi o moją psychikę. Głównie to zasługa pana M. Ciszy mnie to, że w ogóle jest i mogę się na niego popaczeć.
  • awatar luiza .: zazdroszczę... ja już nie mam tego przywileju, żeby wlepiać oczy w jakoś takiego. :)
  • awatar wszystko co kocham ♥: Też bym chciała mieć kogoś takiego na kogo mogłabym się wpatrywać cały dzień :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Nareszcie przeszło mi z panem J. Całe szczęście. Co prawda trochę czasu mi zajęło to całe ogarnianie, bo ponad 2 lata, ale ważne, że już po. Na moje nieszczęście pojawił się teraz pan M. Na razie nic takiego się nie dzieje, są tylko spojrzenia, przechodzenie obok i mówienie ,,cześć". I niech tak zostanie, nie chcę nic więcej. Nie chcę się angażować mocniej uczuciowo w cokolwiek.
 

 
Wczoraj na chacie miałam Sylwestra. Co było złym pomysłem, bo teraz nie rozpoznaję własnego mieszkania. Nigdy się nie czułam tak w chuj zle. Boli mnie głowa, śmierdzę rzygami! I na dodatek jadę dzisiaj o 3 w nocy na wycieczkę w góry. Zajebiście!
 

 
Złamałam sobie rękę! Brawo! W dwóch miejscach! Tylko ja jestem zdolna do takiego czegoś! Jechałam sobie kulturalnie na deskorolce i najechałam na patyk. Boli jak chuj. Gips na miesiąc. Na cały miesiąc! Zdejmą mi go dopiero 10 czerwca...
 

 
Nie wiem co się ze mną znowu dzieje. Nic mi się nie chce. Znowu mam wstręt do ludzi. Chcę się najebać i chuj! W piątek ognisko, do domu nie wrócę. Najebię się, naćpam, będę robić głupie rzeczy i nie będzie mnie obchodzić, że dziewczynie nie wypada.



Wypożyczyłam sobie książkę - RICHARD PAUL EVANS - SZUKAJĄC NOEL. Zapowiada się być fajna. Wiem, że w tych czasach jeśli ktoś czyta książki( tak dla siebie, a nie lektury) to jest wstyd i hańba. Ale nie obchodzi mnie to. Kocham czytać. Gdy czytam potrafię być niedostępna dla świata na ładne parę godzin. Kocham ten stan...
  • awatar Gość: pozdrowienia ♥
  • awatar luiza .: rany, życie bez czytania książek nie może być interesujące ...
  • awatar Gość: też kocham czytać książki ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jutro szkoła. Zajebiście. I na dzień dobry kartkówka z... równań kwadratowych! Kooocham ♥ Nie ma co. Zdam do następnej klasy, yhymm taki chuj. Nie zdam. Proponują mi poprawkę w sierpniu. Ni chuja, zrezygnuję z niej, wolę już powtarzać rok w innej szkole, tam gdzie są mniejsze wymagania. Nienawidzę matmy! Nienawidzę tej szkoły. Nienawidzę ludzi!
  • awatar Gość: ale masz przejebane.
  • awatar ξ Gossip Girl ξ: Jaa gardze matmą mam 2 -,- Idź do poradnii może załatwią ci zaświadczenie o dyskalkuli i przepuszczą cię z takim ^^ Ja taki mam xd
  • awatar niewidzialna ♥: ja swojej też nienawidzę, w sumie to żadnej nienawidzę, wakacje i chu*j !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Zastanawiałam się ostatnio, co by było, gdyby nie było mnie na tym świecie. Kto by kochał ludzi za mnie? Czy gdyby mnie nie było ludzie na których mi zależy nie zostali by zranieni. Czy osoby, które kocham miały by lepsze życie? Czy może wręcz przeciwnie, życie beze mnie było by jeszcze gorsze? Bo mimo tego, że mam tendencję do ranienia bliskich mi osób, to nie ważne co by się działo, zawsze jak mogę próbuję ich chronić. Nawet jeśli mają mnie w dupie i nie potrzebują mojej pomocy...
 

 
Grill udany, mimo tego, że się chyba z 50 razy zgubiliśmy. Ale polewcia była, same fariatyy huhu ;*;* A za godzinkę na ognisko ♥ Matko, matko napisałam notkę jak pokemon jakiś jebany. Zgiń! ..
  • awatar Gość: PokEmonkII Są oK <333 ;* zapraszam do mnie ♥ klikam lubie to. możesz obserwoać, jeśli chesz hehehe xdd love peace xd
  • awatar życiowe wyznania: PokEmonkII Są oK <333 ;* giń.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zapomnieć, na chwilę. Tego chciałam. Udało mi się. Wczoraj przez ok. 5 godzin, zapomniałam i miałam wyjebane. Był to piękny stan ukojenia. Ciągle się uśmiechałam, świat był taki mały, a ja takie wielka. Czułam, że mogę zrobić wszystko... Wczoraj nie miałam zranionego serca. Ale dzisiaj już mam. Boli 100 razy mocniej niż wczoraj, czy przedwczoraj...
  • awatar Żyje cicho krwawiąc †: zajebisty blog i wpis . . < 3 Przeczytasz moje opowiadanie . ? Bede bardzo wdzieczna jesli wyrazisz swoja opinie . < 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dzwoni do mnie koleżanka i płacze do słuchawki, bajerowała z typem od pół roku. Mówił, że tylko ona się liczy, a okazało się, że chodzi z jej przyjaciółką. Za chwilę dzwoni inna koleżanka i też płacze do słuchawki, że jej ,,chłopak" się przeruchał z inną i będzie miał dziecko. Pytają się co mają zrobić, bo cierpią. Co mam im poradzić? Jasne mogłabym powiedzieć, że będzie dobrze ale na chuj? Nie powiem, bo sama też teraz cierpię i wiem, że takie pierdolenie nic nie pomoże. Będzie dobrze... Yhymm, przecież wszystkie wiemy, że nie będzie. Zostałyśmy zranione i tak naprawę nigdy o tym nie zapomnimy. Zawsze będzie już to nas prześladować i chuj wie co byśmy zrobiły, zawsze nasze serce będzie cierpieć... Jedyne co możemy zrobić, żeby na chwilę zapomnieć, to się upić i cieszyć się szczęściem przez kilka godzin. Nic więcej...
  • awatar Gość: dokładnie .. + zapraszam do mnie ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Się nacieszyłam dobrym humorem, bo nie wiem... Jadąc autobusem widziałam ich. Szli za rękę, uśmiechali się. Widać, że są szczęśliwi. A ja? Po co ja w tym pierdolonym życiu? Najchętniej poszłabym się z kimś najebać i popłakała sobie. Ale nie mam z kim...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Patrzyłam w lustro, widziałam czerwoną i posiniaczoną twarz. Krzyczałam, błagałam, ale nikt nie przyszedł z pomocą. Nie byłam ocalona, nie byłam bezpieczna przy tobie...
 

 
Chyba jest wszystko ok. To dobrze. Potrafię się już nawet zaśmiać szczerze, to jest już coś. Jakoś dałam radę odbić się od dna. Ale to, że się odbiłam, nie znaczy, że umiem pływać. Jeszcze za wcześnie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzień ma zdecydowanie za mało godzin. Przychodzę do domu 15:50, na 160 mam korki. Przychodzę o 18, odrabiam lekcje, uczę się i jest godzina 22. Nie mam czasu na smutek, na ból, na płacz. Dlaczego? Bo tak to już jest jak coś ci odpierdoli i złożysz podanie do liceum. Później siedź całymi godzinami i ogarniaj tą popierdoloną, rozszerzoną matmę!
  • awatar fistaszka: zawsze chyba mozesz sie przenisc na nie-rozszerzona matme :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jest strasznie źle. Chodzę z pokoju do pokoju i nie wiem co ze sobą zrobić. Nie mam już łez,żeby płakać. Ból jest ogromny, nie wiem co ze sobą zrobić. Może jeśli się potnę, ból będzie mniejszy? Ale z drugiej strony nie cięłam się już od 3 tygodni. Nie wiem, naprawdę nie wiem co robić...
 

 
Niedobrze mi się robi od słuchania,że wszystko będzie dobrze! Bo niby jak ma być dobrze?! Nie będzie, ja o tym wiem i próbuję się do tego przyzwyczaić, ale ludzie mi nie pozwalają. Bliskie mi osoby nie potrafią zaakceptować tego, że nie jestem taka jak kiedyś...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nareszcie jesteś szczęśliwa! - tak przywitała mnie koleżanka. Dlaczego tak myślisz? - zapytałam. Bo się pierwszy raz od tygodni uśmiechnęłaś - odpowiedziała. Nie! To, że się uśmiechnęłam wcale nie oznacza, że jestem szczęśliwa. Uśmiech nic nie znaczy. Po prostu udaję.
 

 
Gdy płaczesz najgorsze jest gdy ktoś stoi ci nad głową i mówi, że będzie dobrze. Wtedy mam ochotę przyjebać tej osobie. Jak może mówić,że będzie dobrze? Przecież nie wie co się ze mną dzieje, nie wie jaki ból czuję w środku. Na drugi dzień, pyta jak się czuję. Funkcjonuję - bo tylko tak mogę odpowiedzieć...