• Wpisów:147
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 11:52
  • Licznik odwiedzin:24 723 / 2322 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Założyłam nowego pingera. Tutaj wpisów już nie będę umieszczać, ponieważ za dużo znanych mi osób go ogląda. Jeśli ktoś chce nowego piszcie na wiadomość prywatną. Nara ; )
 

 
ja pierdole jaka bania!ŁOO KURWA! nie Cehce wyjeżdżać, ale chce. Nie mam ochoty apartrzeć na te zryte mordy które mnue iotaczają ! Ale nie chcę zostawiać swoeje martyny. zaprzyjazniłam sięz nią, jesteśmy jak siostry. normalnie ludziom nie wybaczam i nie daje fetsdrugiej szansy ale jej zawsze daje! nie chce zostawiać jej! nie umiuem po prostu nie umiem. ale mpodjęta jest już decyzja i chuj wyjeżdżam , nie wiem co się ze mną dsdzieje. jestem szmatą ! jestem grubą, brzydklą szmatą bez uczuć! peszek
 

 
Jeezu, co się wyrabia. ! Wczoraj co 10 minut zostałam wyzywana od szmat, dziwek, kurw, a co mi tam! Przyszłam do domu w okropnym stanie. Powiedziałam mamie, że chcę stąd wyjechać. Że nie mam już siły tu żyć. Powiedziała, że się zgadza. Wyprowadzamy się stąd! Dzisiaj dzwoniła do taty, żeby załatwiał sobie kontrakt na 5 lat i żeby rozglądał się za małym, przytulnym domkiem. Wyprowadzamy się w wakacje, wytrzymam jakoś te osiem miesięcy. Dam radę.

LONDYN WITAJ!! POLSKO ŻEGNAJ!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
O matko. Biegałam dzisiaj O.o Tak mi się zachciało, że musiałam. I wiecie co? Polubiłam to. Biegając wyrzucam z siebie całe moje pesymistyczne myśli, wyrzucam cały swój stres. Jutro też idę. LUBIĘ TO!
  • awatar luiza .: bieganie jest OK, ale ja nigdy nie mam motywacji, by zwlec się z łóżka i wskoczyć w dres...
  • awatar Jebiemieto: Bieganie jest spoko. I fajnie jest pobiec gdzieś daleko :) W ogóle przejrzałam trochę Twojego bloga, trzymaj się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
O mój boże. Połowinki- jak najbardziej udane. Się wybawiłam, się naśmiałam i też się wkurwiłam. Ale poszłam na parkiet i cała złość ze mnie upłynęła. Na początku stypa, zero alkoholu, się nudziłam to oczywiście chodziłam palić jeden za drugim. Później już zaczęli wymościć alkohol i było zajeebiście. Trzeba to powtórzyć, z tą samą ekipą. A myślałam, że będzie zjebanie. Wręcz zarzekałam się, że nie będę tańczyć, a praktycznie cały czas byłam na parkiecie ;]
  • awatar healy: zazdroszczę, też chętnie bym się tak pobawiła :D
  • awatar my son ☥: no to widzę, że balanga się się udała! wycharcowałaś się. nie no cisnę. fajnie, że było og.
  • awatar Grassy: To świetnie że dobrze się bawiłaś ^^ Zapraszam do mnie :) Zostaw po sobie wpis xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wyszłam już ze szpitala. W końcu, myślałam że tam nie wytrzymam. Jedzenie, okropne. Nic tam nie jadłam, wszędzie igły i kroplówki. Jestem pewna na 100%, że w niedzielę znowu tam trafię, albo jeszcze szybciej. Najgorsze jest to, że nie mogłam palić!!!
 

 
Kurwa,żyję wśród debili. Smutne ale prawdziwe. Gdzie się nie obejrzę, tam idioci. Zostałam, nazwana dzisiaj DWULICOWĄ SZMATĄ, i trzy osoby życzyły mi śmierci, bo chcą przyjść na mój pogrzeb. Spooko! Powiedzieli mi, że nie nadaję się do niczego, tylko do cięcia się, okeej, spooko! Dlatego właśnie nie ufam ludziom, ty wchodzisz im w dupę, robisz wszystko, żeby było dobrze, a oni tak ci się odwdzięczają!
  • awatar luiza .: Nieważne co mówią inni. Pieprz to. Ludzie zawsze gadają, szczególnie Ci,którzy nie mają odwagi żyć tak jak Ty. Pierdol zdanie społeczeństwa. To Ty masz patrzeć w lustro i widzieć tego kim jesteś, a nie marionetkę uszytą z ludzkich upodobań.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
No chuj mnie jasny strzela! Nic nie mogę robić ! nic! miałam się najebać, a co wyszło? wyszło że nie idę bo nie ma kto pilnować jutro mojej małej siostrzyczki bo mama pracuje! no chuj mnie strzela! Mam już tego dość, po co im dwójka dzieci? Jakby jedno im nie wystarczyło !!!
 

 
Ja pierdole rzygam już tym jebanym francuskim! Ale mi coś na łeb odbiło, że się zapisałam na ten język, trzeba było wybrać rosyjski, tam mają luuuz.
Mam wyjebane jajca na wszystko, jutro idę się najebać Wleję w siebie tyle alkoholu, ile tylko możliwe, taaak!
Na całe szczęście w szkole układa mi się zaskakująco dobrze. Nowa, zjebana klasa nie jest już tak zjebana, zaczynam już z kimś gadać.
Dobra idę zapalić i francuski wita!
 

 
Wiedziałam, wiedziałam po prostu wiedziałam, że mój dobry humor ucieknie tak samo szybko jak przyszedł. W szkole, w nowej klasie, wśród nowych osób łatwo mi się udaje, umiem sztucznie się uśmiechnąć. Gorzej jest ze znajomymi, którzy mnie znają, oni już się na to niestety nie nabierają.
Sama siebie nie ogarniam, nie mogę się połapać w moich przemianach nastroju, wkurwia mnie to.
 

 
Okejos, matma - ogarnięta. Gegra - ogarnięta. Francuz - ogarnięty. Nauki na jutro nie ma więc luuuz. Zaraz jadę po fajusie ♥ Trzeba mieć co jutro palić w szkole.
Moje kochane koleżanki obiecały mi, że dadzą mi na urodziny pana M. A przynajmniej postarają się go sprowadzić na ognisko urodzinowe huehueheueu ;d Kocham je normalnie ♥
  • awatar luiza .: no to brawo, ja dopiero zamierzam barć się na naukę...:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
O kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa, kurwa!! Ale boskiego chłopaka widziałam w autobusie! Normalnie boski, aż nie da się opisać jego urody. jeszcze stał nade mną i się uśmiechnął. Normalnie automatycznie orgazm !! Boski był !! Aż nie chciało mi się wysiadać z autobusu ! ♥ Dajcie mi go na urodziny, proooszę !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mam w końcu soczewki. Myślałam, że nakładanie ich i zdejmowanie jest łatwe, bo niby co może być w tym takiego trudnego? A jednak może to być trudne. A mój boże ile ja się dzisiaj z rana namęczyłam, żeby je nałożyć, masakra jakaś.
Jestem zadowolona z dzisiejszego dnia. Jakoś tak dobrze mi dzisiaj. I dobrze, cieszę się z tego.

Papierosy mi się kończą
  • awatar luiza .: ja właśnie zastanawiam się nad kupnem soczewek, ale sama nie wiem...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ciągle nauka, nauka, nauka i nauka. Rzygam już tą nauką ! Bo na pewno kiedyś w życiu przyda mi się obliczanie cosinusa czy sinusa ;/ No ale każą, to robię. Jestem z siebie dumna, bo po tej poprawce z matmy, stałam się teraz niezła. Potrafię przeczytać zadanie i je poprawnie rozwiązać, co kiedyś było dla mnie strasznym problemem.

Z moją psychiką chyba jest lepiej, pewnie to tylko tak chwilowo, ale i tak dobrze. Nowa klasa staje się coraz lepsza, zaczynam ich powoli lubić. Ale i tak nikt i nic nie zastąpi moich wariatów z 2g Tęsknie za nimi, czasami mam ochotę wejść z nimi na lekcję jak gdyby nigdy nic i ich nie opuszczać No ale to przecież niemożliwe...
  • awatar luiza .: no to brawa jeśli chodzi o matmę :) i mam nadzieję, że ten dobry nastrój utrzyma się na długo dłużej ;)
  • awatar my son ☥: gratuluję chęci do nauki, zazdroszczę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ja już nie wiem co się dzieje. Zdałam poprawkę, ale musiałam się przepisać z klasy matematyczno-fizycznej, na geograficzno-językową. Nikogo praktycznie nie znam, chodzę ciągle z jedną dziewczyną. Nie widzę siebie w nowej klasie. Tęsknie za moimi wariatami ze starej klasy. Przyzwyczaiłam się do nich, polubiłam. A tu? Same jakieś fajfusy! I jeszcze to. Kocham J. Uganiam się za M. Jestem z Ł. Co jest ze mną do cholery nie tak?
Jeszcze matka zobaczyła rany na ręce. Powiedziała, że jeszcze raz coś takiego zobaczy to, że zamknie mnie w psychiatryku. Powiedziałam, żeby już dzwoniła i rezerwowała miejsce, bo na pewno nie przestanę. Może oni mi jakoś pomogą? Ale pizda ze mnie...
  • awatar Ironic Dreams.: @olka.xd: bo mamy słabą psychikę? nie wytrzymujemy na tym świecie? nienawidzimy swojego ciała i je kaleczymy? nie ogarniamy życie.. dlatego.
  • awatar fucklovebeninja: @olka.xd: bo jesteś pustym, różowym plastikiem zapewne, masz zajebiście różowe życie i jest co zajebiście różowo dobrze
  • awatar I miss y♥u: świetneee. ;3 zapraszam . ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jutrzejszy dzień zadecyduje o mojej przyszłości. Jutrzejszy dzień jest najważniejszym dniem w moim życiu. Jutro mam poprawkę. Strasznie się denerwuje. Muszę zdać! Muszę! Jak nie zdam to nie wiem co zrobię. Kocham tą szkołę, kocham tych idiotów z klasy, muszę z nimi być. Tak cholernie się boję jutrzejszego dnia. Proszę was, trzymajcie za mnie kciuki! Proszę.
 

 
Nienawidzę ludzi!! Nienawidzę tego pojebanego świata! Nienawidzę siebie!! Nienawidzę żyć!! Chcę umrzeć. Nie daję już sobie rady. Znowu. Nie cięłam się już pół roku, było mi tak dobrze. Czułam się normalna. A teraz? Przez tych ludzi i ten pojebany świat, znowu zaprzyjaźniłam się z żyletką. Ona jest teraz najbliższa mojemu sercu, mój najlepszy przyjaciel. Nienawidzę siebie za to, że znowu zaufałam ludziom, że znowu dałam się nabrać. Jestem taka naiwna. Tyle razy powtarzałam sobie, że nie popełnię już tego samego błędu. Jestem głupia! Nienawidzę siebie!
  • awatar luiza .: nie możesz tak myśleć... fakt, ludzie są beznadziejni, ale nie można przez nich cierpieć, trzeba mieć ich głęboko i żyć po swojemu... beż cięcia się...
  • awatar Confide In You: ja też walczę o przetrwanie wśród pojebanych ludzi :(
  • awatar ruda prostytutka.: hello in my word.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
jakie to jest dziwne, że jedno słowo wyjątkowej osoby może poprawić nam humor. nie wiem jak, nie wiem dlaczego, ale dzisiaj złapała mnie jednodniowa depresja. ale spotkałam M. i poprawił mi się humor. tak właściwie to on mi poprawił mówiąc jedno słowo ,,cześć" wiem, że to głupie cieszyć się z takiego czegoś, ale mnie to bardzo cieszy.
  • awatar luiza .: ja się cieszę, kiedy pewien pan busiarz się na mnie popatrzy i uśmiechnie, więc wiesz^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Okej, postanowiłam jednak nie zawieszać. Lubię się tutaj wyżalić i jest mi lepiej. Nic się nie zmienia. Jest coraz gorzej. Wczoraj na kilka minut zapomniałam o wszystkich, najebałam się, poszłam na koncert, tańczyłam na scenie. Na te kilka jebanych godzin zapomniałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zawieszam. Może kiedyś znowu zacznę tu pisać. Może będzie mi lepiej? A może nie? Jebie mnie to. Przyzwyczaiłam się już do bólu. Mówią, że życie jest darem, powinnyśmy wykorzystać je jak najlepiej. A co jeśli ja nie chcę tego daru? Nie chcę żyć? Nikt się mnie zapytał czy chcę być na tym jebanym świecie. Moje zdanie się nigdy nie liczy.
  • awatar luiza .: nie możesz tak myśleć. może to tylko taki kryzysowy moment w Twoim życiu? może jutro będzie lepiej:)
  • awatar fucklovebeninja: @Single są spoko: spadaj.
  • awatar NeverEverLand: Życie jest darem. Jeszcze będziesz szczęśliwa. Też sobie to mówię. Trzeba wierzyć w siebie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem co się ze mną dzieje. Chyba znowu mam depresję? Możliwe. Dzwoni Ł. nie odbieram. Dzwonią koleżanki nie odbieram. Nie funkcjonuję normalnie. żyję, ale jestem niewidzialna, dokładnie tak jak rok temu...
  • awatar JustBreathe. ♥: mam nadzieję że będzie okej nie przejmuj się ; ) zapraszam do mnie piszę opowiadanie ; )
  • awatar luiza .: @Upita szczęściem,naćpana marzeniami: no błagam... no i czasem depresyjka łapie tak nagle i bez powodu... mam nadzieję, że szybko przejdzie :)
  • awatar Upita szczęściem,naćpana marzeniami: mega wpis. ;3 Zapraszam do mnie licze na komentarze ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie wiem już co się dzieje. W czwartek Ł. ze mną zerwał, a dzwoni do mnie i pyta się co dziś robimy jak gdyby nigdy nic. Nie ogarniam tego, ale chuj. to jest taki bardziej związek na wakacje, żeby się nam nie nudziło, bo nie zapowiada się na coś dłuższego i poważniejszego. W sumie mi to pasuje.

Nie zdam poprawki, jestem tego pewna. Wchodząc na sale, będą mnie tak nerwy zżerać, że zapomnę wszystko. Dziwne to jest. Mogę wyjść na scenę, gdzie na widowni siedzą setki ludzi i grać, bez tremy, bez nerwów, a boję się wejść do klasy gdzie będą tylko dwie nauczycielki. Chuj, najwyżej zacznę jeszcze raz i pójdę tym razem do technikum.
  • awatar luiza .: wódka zawsze najlepsza! i na pewno zdasz! nie ma co się szczypać za wczasu. będzie OK, zobaczysz. ;) trzymam kciuki! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zaczynam już intensywnie romansować z matematyką. Jutro kolejne korki, a dziś siedziałam z dwie godziny ucząc się.

Wczoraj byłam na ognisku i oczywiście musiałam sobie coś zrobić. Skręciłam kostkę. Dzisiaj miałam iśc na spływ kajakowy, ale mama się uparła, że jest kostka baardzo spuchnięta i nigdzie nie pójdę. To co, że spuchnięta, to co że boli jak chuj gdy chodzę, ale o 19 i tak pójdę się przejść do Kauflandu.

Mój Ł, martwi się o mnie. O moją kostkę i o moją poprawkę. Stara się jak najmniej mnie gdziekolwiek wyciągać, bo nie chce żebym traciła przez niego czas. Jak na razie coraz bardziej wierzę w to, że się zmienił. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie, bo trzeciej szansy nie dam.
  • awatar luiza .: trzeba było tak nie szaleć na tym ognisku :D a tak na serio, mam nadzieję, że to nic poważnego z tą kostką i że z Ł. rzeczywiście będzie już wszystko OK :)
  • awatar Gość: Ahh ci rodzice... ojojoj kostka musi wykurwiście bolec;/
  • awatar chinneadh ♥: ojejku uwielbiam kajaki <3 przykro mi z powodu ostki :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Matko, jaka ja jestem głupia, głupia, głupia. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. A ja co? Wlazłam z buciorami jeszcze raz. Znowu jestem z moim Ł. Wiem, że nie powinnam z nim być, po tym co mi zrobił, ale jestem. Koleżanka się do mnie nie odzywa przez to, bo powiedziała, że jest totalnym skurwysynem i że ja jestem idiotką, że daje mu jeszcze szanse.

Dobra ok, był ze mną dla zakładu, zranił mnie, wyśmiewał się ze mnie przy kolegach i raz mnie uderzył ( ale lekko, a to było z nerwów, bo byliśmy skłóceni wtedy) ale przeprosił. Za wszystko przeprosił. Powiedział, że się zmienił i ja mu wierzę, bo widzę, że się zmienił...
  • awatar disincentive: Nie lubię Ł. Definitywnie. Nie wierzę w takie zmiany u ludzi...
  • awatar luiza .: no to ja mam nadzieję, że naprawdę się zmienił i teraz będzie już wszystko OK.
  • awatar my son ☥: to mamy pdobnie, ja do mojej rzeki weszłam z 950 razy.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj był koncert Power of Trinity i Sandalesi. Oczywiście mądra ja weszłam w pogo. 183624058984 lat nie byłam w pogo, zapomniałam, że później wszystko boli. Całe nogi man w siniakach, cały obolały kark, ledwo co mogę ruszać głową.

Po koncercie tak o godzinie 23.30 poszliśmy wszyscy na domówkę do kolegi. Co jak co ale nigdy się aż tak nie najebałam. Tańczyłam z koleżanką do 4 w nocy do disco polo! Wszyscy spać, a my tańczymy i śpiewamy. Nie było już miejsca do spania, więc mądre poszłyśmy spać do garderoby. Cały kurz, który tam był wytarłam swoim ciałem. Budzę się rano, patrzę w lusterko a tam wargi rozcięte w dwóch miejscach na dole i na górze. Okazało się, że jak chciałam schować piwo, to przypierdoliłam o szafkę. Brawo ja!

Dzisiaj koncert Transsexdisco i Myslowic. Chuj, że mnie wszystko boli, ale i tak pójdę w pogo !
  • awatar my son ☥: pogo było! koncert udany!
  • awatar luiza .: jejku, a kiedy ja ostatnio skakałam jak debil w pogo... :P no, ale widzę, że wieczór naprawdę udany! super i aż zazdroszczę ;)
  • awatar disincentive: widzę nie tylko ja po koncertach i pogo. ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Matko co się ze mną dzieje?! Wstałam o godzinie 10.30, później o godzinie 15 poszłam spać do 18 i znowu chce mi się spać. Nie wiem muszę iść chyba do lekarza się przebadać lub coś.
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych